close
Kuchnia

Porterówka – pomorska nalewka

Porterówka to nalewka na bazie ciemnego piwa – porteru. Dawniej była specjałem przede wszystkim kaszubskim i pomorskim, dziś znana jest chyba w całej Polsce. Przepis na nią jest niezwykle prosty i nawet osoby zaczynające swoją przygodę z własnymi nalewkami nie powinny mieć kłopotu z jej zrobieniem.

Polska słynie ze świetnych porterów bałtyckich. Wśród tych produkowanych przez polskie browary ciężko jest znaleźć jednoznacznie słabe piwa. Za to naprawdę doskonałe można wymieniać długo. Do najlepszych należą Komes Porter (Browar Fortuna), Grand Imperial Porter (Browar Amber), Ciechan Porter (Browary Regionalne Jakubiak). Nasza nalewka robiona jest zazwyczaj na bazie porteru Żywca, ostatnio próbowaliśmy także wykorzystać tani porter z Lidla – Argus. Wyniki są całkiem obiecujące.

Gotowa porterówka ma ciekawy, niemal czarny kolor i piękny, karmelowo-waniliowy zapach. Niektórym kojarzy się z popularnymi cukierkami – kukułkami. Choć jest dość mocna, to jednak dominuje w niej słodycz.

Istnieje wiele wariantów tej nalewki z różnorodnymi przyprawami i korzeniami. Poniżej podajemy jednak przepis na wersję podstawową, nawiązującą do dawnej, oryginalnej porterówki.

Porterówka

2 butelki porteru po 0,33 l
250 g cukru (białego lub brązowego)
laska wanilii*
szklanka spirytusu

Laskę wanilii przecinamy wzdłuż i wyskrobujemy ziarenka. Piwo wlewamy do dużego garnka, dodajemy cukier i wanilię – ziarenka oraz laskę. Zagotowujemy. Po przestudzeniu łączymy ze spirytusem. Przelewamy do słoja, odstawiamy na 2-3 dni, następnie filtrujemy przez gazę. Rozlewamy do butelek, korkujemy i odstawiamy w ciemne miejsce.

Porterówka powinna leżeć co najmniej rok. Wiele przepisów podaje, że jest dobra już po 2-3 miesiącach, jednak im dłużej odczekamy, tym bogatszy będzie smak nalewki.

Aby się o tym przekonać, co jakiś czas próbowaliśmy naszą porterówkę robioną w zeszłym roku. I rzeczywiście – dopiero teraz nabiera odpowiedniego smaku. Także – warto poczekać 🙂

* wanilię można zastąpić cukrem waniliowym, jednak nie wanilinowym – ten ostatni ma o wiele gorszy smak, nie mówiąc już o jego chemicznym pochodzeniu.

Tags : kaszubykuchnianalewkaPolecamyzróbtosam

Napisz coś od siebie :)